Zanim cokolwiek zacznę - wreszcie wiosenny deszcz! Warto było czekać całą zimę między innymi dla tego rześkiego powietrza.
18:43:37 Bananikus: loool
18:43:41 Bananikus: jesteś frakiem oficjalnie D:
Ano właśnie. Jeżeli ktokolwiek kiedyś się zastanawiał (no jasne...) skąd taki mój nick, to właśnie Bananikus go stworzył w takiej formie. Frak brzmi zabawnie, jest krótkie i zwięzłe. Doskonale do mnie pasuje. Lecz nie zawsze tak było.
Może zacznijmy od krótkiej historii. Już jako dzieciak surfowałem po internecie, angażując się w życia różnych społeczności, czy to for, czy to czatów. Miałem multum przeróżnych pseudonimów (tak infantylno-nerdowate, że nie będę ich tu przytaczał), tak naprawdę to na każdej stronie miałem inny. Trzeba było to ustabilizować.
Na szczęście kontakt z internetem utraciłem późno w 2005 roku. Na szczęście, bo miałem czas na dorośnięcie (hah!) do sieciowej społeczności, która na mnie czekała, gdzieś tam w odmętach kabli i serwerów. Tak przyszedł rok 2006, listopad; zwykłem, wspominając te dni, mówić "wrócił net". Czas było stworzyć sobie zupełnie nową tożsamość. Nowy pseudonim.
I tu już miałem gotowy pomysł. Wówczas grałem w niesławnego THUG2, symulatora jazdy na deskorolce, gdzie jest ruch "Freak Out" polegający na destrukcji swojego sprzętu (coś a'la Limit Break w Final Fantasy VII - tak dla geeków...). Nie wiem czemu tak mi się to spodobało - tak czy inaczej przekształciłem to na "Fr3@k", nie wiedząc wówczas, że uchodzi to w sieci za nieco dziecinne.
Tak rozpoczęła się moja ofensywa na internet. Na frontach forumowych działał nick Fr3@k, na froncie emailowym fr3ak, gdzieniegdzie również FRK i frkpro. Nie pytajcie skąd to "pro", naprawdę nie wiem, i w sumie żałuję, że taki nick mam na YouTube, a nie chcę zakładać nowego kanału.
Spotkałem Bananikusa. O tym naszym spotkaniu opowiem kiedy indziej, tak czy inaczej pewnego razu postanowiliśmy zrobić stronę internetową. Zintegrowaliśmy się i od tego czasu często korespondujemy. Oczywiście, nasze charaktery w połączeniu dają mieszankę wybuchową, tak więc zaczęliśmy sobie nawzajem dokuczać (co jest chyba głównym powodem, dla którego ta nasza strona nigdy nie została ukończona). Zwykle zwał mnie on Freakiem (przez ten pierwotny nick), lecz w pewnym momencie dokuczliwie przestał używać "e" i tak oto powstał Frak.
Nazywa mnie tak od bardzo dawna, lecz dopiero jakieś dwa miesiące temu "Frak" mi się bardzo spodobał i zacząłem go częściej używać. W zapasie mam jeszcze kilka innych modyfikacji tegoż nicka. Ot, cała historia.
18:45:54 Bananikus: manipuluję tobą
18:45:55 Bananikus: jak chce
18:45:57 Bananikus: synek
18:46:01 Bananikus: zrobisz wszystko co będe chciał
18:46:05 Bananikus: i jeszcze będziesz myślał
18:46:12 Bananikus: że to twoja własna nieprzymuszona wola :d
Do usłyszenia wkrótce!
Dla nas i tak zawsze będziesz "Metaknight" <3
ReplyDeleteHa ha, FrK.
ReplyDelete